W które waluty najlepiej inwestować?

Inwestowanie w waluty staje się już czymś zupełnie normalnym i jeśli nic się nie zmieni w trendach na polskim rynku, można się spodziewać, że za niedługo będzie to działalność popularniejsza chociażby od inwestowania w akcje na giełdzie, przynajmniej jeśli licząc ilość osób inwestujących swoje środki.

Inwestowanie w waluty jest bowiem bardzo proste, może sięga to zabrać każdy i tak naprawdę wystarczy tylko odwiedzić internetowy kantor wymiany walut, na przykład amronet.pl, by stać się inwestorem walutowym. Pozostaje jedynie pytanie, w jakie waluty najlepiej jest inwestować?

Bezpieczne żeglowanie

Kantor online zazwyczaj pozwala nam inwestować w nieporównanie więcej walut niż klasyczny kantor, a nawet niż nasz bank. Oznacza to, że mamy kłopot bogactwa, ale równocześnie możemy naprawdę dobrze zaplanować naszą strategię inwestycyjną. Większość osób stara się poszukiwać raczej bezpiecznych rozwiązań, które wcale nie muszą być złe pod względem zyskowności.

W przypadku bezpiecznych rozwiązań można bowiem inwestować z trendem. Co to znaczy? Zazwyczaj tyle, że jeśli przez ostatnie 2 lata kurs jakiejś waluty powoli rósł, można mieć niemal pewność, że jej kurs będzie dalej wzrastał. Co więcej, istnieje masa powszechnie dostępnych analiz walutowych, które są w sposób w miarę dokładny przewidzieć, jak waluty będą się zachowywały. Mowa jest tu przede wszystkim o takich walutach, jak japoński jen, europejskie euro czy dolary z Kanady, USA czy Australii. Są to waluty wielkich gospodarek i z tego powodu są bardzo stabilne.

Większe zyski

Wymiana walut online może generować całkiem niezłe dochody. Powyższy schemat to w porywach, przy wielkim szczęściu, kilkanaście procent dochodu rocznie, co oczywiście jest bardzo dobrym wynikiem, ale na pewno nie jest czymś specjalnie imponującym. W przypadku osób poszukujących trochę większych wrażeń, należy mówić głównie o walutach tak zwanych gospodarek wschodzących czy jak kto woli – krajów rozwijających się.

Warto przypomnieć, że taką klasyfikację ma także nasz kraj i nasza waluta, co paradoksalnie oznacza, że samo posiadanie naszej waluty jest inwestycją w coś ekscytującego. W podobnym koszyku znajduje się na przykład węgierski forint i korona czeska, chociaż strategia inwestowania w takie waluty jest dość nietypowa. Polega ona na tym, by czekać na zachwiania ich wartości, kupować, a następnie czekać, aż nieuchronnie wrócą do wysokich wartości.

Author: admin

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *